Skuteczna maseczka z malin

Maliny mają wiele właściwości zdrowotnych, a do tego są smaczne, co czyni z nich owoc doskonały. Po niemal każdy produkt natury warto sięgać, ale maliny kupujemy i zrywamy wyjątkowo chętnie. Właśnie ze względu na ich wyjątkowy smak.

Jeśli masz garść malin, możesz jednak nie wkładać ich do ust, ale… zgnieść. Po co? Bo to pierwszy krok na drodze do wykonania maseczki, która może poprawić wygląd skóry. Maliny są uznawane za owoc terapeutyczny.

Mogą obniżać ryzyko wystąpienia raka prostaty, trzustki oraz jelita grubego. W dodatku redukują stany zapalne, a nawet przypisuje się im działanie przeciwbólowe. Do tego zawierają szereg składników, które odżywiają skórę.

Mowa tu np. o potasie, który wpływa pozytywnie na jędrność skóry. Jak przygotować przykładową maseczkę? Jeśli chcesz otworzyć pory i pozbyć się zaskórników, garść rozgniecionych malin wymieszaj z żółtkiem i dodaj łyżkę miodu.

Taki miks trzeba nałożyć na twarz na mniej więcej 10 minut a następnie spłukać. To nie jedyny sposób na maseczkę z wykorzystaniem malin. W sieci można znaleźć również przepisy na maseczki dla cery zmęczonej czy też maseczki odżywiające.

Poza tym jedzenie tak zdrowych owoców jak maliny wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie. Maliny mogą też pomóc w odchudzaniu, co w efekcie również przekłada się na większe zadowolenie z siebie samego. Jeśli więc chcesz zdrowo wyglądać i świetnie się czuć, maliny zawsze będą właściwym wyborem.

Szczególnie takie z własnego sadu lub inne dostępne w formie nieprzetworzonej.