Maliny jako terapia?

Maliny to jeden z najsmaczniejszych letnich owoców. Przynajmniej wtedy, gdy jemy je w najcieplejszych miesiącach roku, a więc kiedy są jeszcze świeże. Jak każdy owoc, maliny są również bardzo zdrowe. Posiadają szereg witamin i minerałów, które sprawiają, że ludzki organizm funkcjonuje sprawniej. Co więcej, maliny mogą mieć nawet działanie terapeutyczne.

W jakich sytuacjach? I z jakiego powodu? Największą zaletą malin jest to, że posiadają one witaminę C oraz kwas foliowy. To substancje, bez których nasz organizm nie może prawidłowo funkcjonować. Są to również przeciwutleniacze, a te są odpowiedzialne za regulowanie działania wolnych rodników, które w nadmiarze prowadzą do zmian rakowych. W kontekście nowotworu uważa się również, że maliny są w stanie zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka prostaty, trzustki oraz jelita grubego. Jest to spowodowane dużą ilością błonnika zawartego w owocach.

Przydatną ciekawostką jest natomiast to, iż maliny mają działanie rozkurczowe. Oznacza to, że mogą pomóc na niektóre dolegliwości, między innymi na bóle miesiączkowe. Do tego w malinach zawartych jest wiele substancji przeciwzapalnych oraz przeciwbólowych. Jakby tego było mało, mogą także zwalczać gorączkę. Oczywiście garść owoców nie zastąpi leków, ale maliny mogą na pewno pomóc nam w utrzymaniu dobrego stanu zdrowia, a w przypadku lżejszych schorzeń możemy spróbować malinowej terapii zanim sięgniemy do domowej apteczki.

Oczywiście dotyczy to malin w naturalnej postaci. Wysoko przetworzone owoce niestety pozbawione są wielu korzystnych właściwości.

Panadol